DNNMasters MPUS-Xtreme is running in evaluation mode. Please purchase license on www.dnnmasters.com

 
 
 
 
Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 05.06.2011 10:36 Miasto:Elbląg Kategoria:Wydarzenia Autor:Edyta Bugowska Placówka:Biblioteka Elbląska
Polityka ping-ponga

Tu się wybrzuszy, tam się wklęśnie i jakoś ta figura Polski dobrze wygląda - dyskusja o wizerunku zakończyła się całkiem pozytywnym wnioskiem - wizerunek Polski jest niezły i to my cały czas pracujemy nad tym, żeby był jeszcze lepszy.

Zacytowane przeze mnie słowa wypowiedział na samym końcu dyskusji - Jacek Wasilewski, językoznawca z Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, zajmujący się retoryką medialną i skutecznością przekazu. Został wywołany do tablicy przez Janinę Paradowską, która stanowi doskonały przykład moderatora i prowadzącego dyskusję - pełna kontrola, świetne pytania, znakomici goście i wyczucie kogo, o co, w którym momencie zapytać. Poruszono mnóstwo interesujących wątków, a zaczęło się od... podstaw.

Właśnie Jacek Wasilewski starał się nam wytłumaczyć dlaczego polityczny przekaz jest taki, a nie inny. W związku z tym, że nie bierzemy czynnego udziału w debacie publicznej, nie czytamy ustaw, nie interesujemy się tym, nad czym na bieżąco pracuje sejm, musimy się o tym dowiadywać od polityków, najczęściej za pośrednictwem telewizji i to ten środek przekazu wymusza pewne sposoby przekazu. Jak wytłumaczyć trudne i skomplikowane sprawy w jak najkrótszym czasie, jak w ogóle znaleźć się na wizji? Trzeba się czymś wyróżnić, mało tego trzeba opowiadać o rzeczach, które są istotne właśnie z punktu wyróżnienia się. Polityk, którego pokazujemy w telewizji powinien być skonfliktowany z innym politykiem. Najważniejsze dziś jest to, aby posługiwać się językiem emocji - utożsamiamy się z politykami w sferze patosu, a nie w sferze logosu, to co mówi polityk jest coraz mniej istotne.

To Janusz Lewandowski - komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego, doradca ekonomiczny Solidarności, współzałożyciel Kongresu Liberalno-Demokratycznego, minister przekształceń własnościowych, poseł Platformy Obywatelskiej - poruszył temat wizerunku Polski. Porównując ją do pozostałych 27 państw UE stwierdził, że Polska wypada całkiem nieźle i to my wszyscy jesteśmy udziałowcami tej przemiany wizerunkowej kraju, jaka się właśnie dokonuje.

Przytaknął mu Jacek Wasilewski, mówiąc, że rzeczywiście Polska ma na świecie dobry wizerunek. Składają się na niego nie tylko dobre wyniki gospodarcze, ale również działalność 17 instytucji, zajmujących się promocją naszego kraju.

Nawiązując do wypowiedzi Jacka Wasilewskiego o konfliktowaniu polityków, Janina Paradowska spytała się Małgorzaty Ostrowskiej, dla kogo ona jest przeciwnikiem? Małgorzata Ostrowska, politolog, posłanka na sejm kilku kadencji, była wiceminister skarbu i była wiceminister gospodarki odpowiedziała krótko - to Zbigniew Ziobro. Opowiadała również o tym, jak ciężko odbudować wizerunek po fałszywych oskarżeniach.

Czy są granice marketingu politycznego? - Nasze społeczeństwo coraz szybciej się uczy - mówił Jacek Wasilewski. Im szybciej się uczy tym granice są wyraźniejsze. Ci, z polityków, którzy mają te granice są bardziej wiarygodni, mocniej się im ufa. Marketing polityczny skierowany jest do osób, które mają niezdefiniowane poglądy. Tylko do nich warto kierować przekaz. No a granice są i będą coraz bardziej widoczne, z rynku będą eliminowani ci, którzy tych granic nie mają. Dziś w przekazie politycznym interesujące jest to, kto na kogo co powiedział. Liczą się aktorzy, nie idee - stąd określenie polityka ping - ponga - ktoś coś powie, inny odpowie, kolejny odpowie temu drugiemu, itd.

Janusz Lewandowski zauważył to pozytywne nastawienie Jacka Wasilewskiego, do przyszłej obecności polityki w mediach, powiedział - Dziś mamy symbiozę politycznej głupawki z durnymi mediami. Inaczej jest w Europie, tam polityka pyskówki w mediach jest nieobecna. Podał również przykład tego, że wybory niekoniecznie muszą wygrywać ci, którzy stosują marketing polityczny. Tak było na Łotwie - Valdis Dombrovskis premier od marca 2009 r., wygrał wybory mówiąc mieszkańcom Łotwy prawdę o kryzysie. Mało tego wprowadzając bardzo ostre reformy, mające na celu cięcie wydatków budżetowych i ograniczenie kryzysu, został wybrany na kolejną kadencję. Dziś Łotwa ma wzrost PKB na poziomie 4%.

Do rozmowy włączyła się Małgorzata Ostrowska, mówiąc że ogromna odpowiedzialność spoczywa na samych partiach, które kiedyś dobierały ludzi, wprowadzały ich i kształciły do polityki. Dziś się tego nie robi. Nie przywiązuje się należytej wagi do przygotowania polityków. Wtórował jej Janusz Lewandowski, który stwierdził, że ma bardzo optymistyczny pogląd na kraj, ale już dużo gorszy, jeśli chodzi o polityków. - Kiedyś wrastało się w politykę z sukcesu zawodowego, dziś zaczyna się w młodym wieku od asystenta, od noszenia teczki. Jednak według niego polityka centralna nie ma takiego wielkiego znaczenia, największe mają samorządy i polityka lokalna, bezpośrednio wpływając na jakość naszego życia. Komisarz UE podkreślał również, że cały czas się zmieniamy, nie jesteśmy już tym samym krajem co na początku l. 90. , zacytował przy tym Tadeusza Konwickiego, który miał powiedzieć: W Polsce mamy dwa rodzaje rozwiązywania problemów: normalny, kiedy Matka Boska bierze nas pod opiekę i cud, kiedy Polacy biorą się do roboty.

- Polityka to za poważne zajęcie żeby powierzyć je politykom - tak podsumował dyskusję Janusz Lewandowski, a Małgorzata Ostrowska przestrzegała nas, że trzeba patrzeć na polityków przez pryzmat tego, jak się pokazują i gdzie - świadczy to o ich wiarygodności. Dyskusja pokazała, że są politycy, którzy nie myślą o tym, co robią tylko w kontekście marketingowym, że są dziennikarze, którzy nie patrzą na polityków i nie myślą, jak ich pokłócić, tylko o czym z nimi porozmawiać, żeby było profesjonalnie i ciekawie oraz że są naukowcy, którzy pozytywnie patrzą w medialną przyszłość. Zostawiam Państwa z tymi optymistycznymi wnioskami i z niecierpliwością czekam na IX Ogrody Polityki.

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Edyta Bugowska

tel 55 611 20 63

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 12870
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 15185580

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 63

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.