Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 04.06.2011 09:05 Miasto:Elbląg Kategoria:Książka Prasa Autor:Edyta Jasiukiewicz Placówka:Biblioteka Elbląska
Lokalna, ale czy niezależna?

Na początku było słowo i ja bym chciał żeby na końcu też było - tak Wiesław Władyka zakończył wczorajszy panel dyskusyjny, którego tematem był prasa niecentralna.

Trzeci dzień Ogrodów Polityki i trzeci panel dyskusyjny, tym razem na scenie pojawiło się pięciu panów - swoją drogą dobrze, że w jutrzejszej dyskusji wezmą udział dwie panie, bo do tej pory dominowali mężczyźni. Spotkanie poprowadził redaktor Polityki Wiesław Władyka, który doskonale poradził sobie z rolą. Temat dyskusji to Prasa niecentralna - lokalność jako wartość. A wśród gości - Seweryn Blumsztajn, dziennikarz i działacz opozycji antykomunistycznej, jeden z założycieli Gazety Wyborczej, przez wiele lat redaktor naczelny Gazety Stołecznej. Opowiadając o własnych doświadczeniach w tworzeniu prasy lokalnej, wywołał ciekawą i momentami zażartą dyskusję. O ile czwartkowy panel przypominał kulturalną rozmowę kolegów - akademików, o tyle ta dyskusja polegała nie tylko na wymianie poglądów - próbowano się wzajemnie przekonać, wymieniano argumenty, popierano je przykładami.

Mirosław Pęczak, przyjmując pozycję raczej teoretyka mówił o badaniach nad lokalnością, jakie rozpoczął najpierw w Elblągu, później rozszerzonych na obszar całej Polski. Wnioski do jakich doszedł były takie, że w Elblągu media lokalne stanowią słabe ogniwo w budowaniu tożsamości lokalnej. To, że nie pojawiła się u nas typowo lokalna prasa tłumaczy pewnym kompleksem prowincji, która uważa, że coś centralnego z lokalnym odcieniem (oddział Gazety Wyborczej, który tu funkcjonował, czy dzisiejszy Dziennik Elbląski, będący przybudówką Gazety Olsztyńskiej) jest lepsze niż coś od początku do końca naszego.

- Jest bardzo trudno, nawet w Krakowie, utrzymać niezależność gazety - mówił Seweryn Blumsztajn.

Według niego istnieje pewien schemat, prasa lokalna - na szczeblu powiatu jest zależna albo od władz, albo od lokalnego biznesmena, który z władzą walczy. Prowadząc gazetę lokalną po jakimś czasie zna się całą elitę, jest się zależnym od reklamodawców (bardzo często głównym reklamodawcą jest lokalna władza), którym nie można się w żaden sposób narazić. W ten sposób prasa lokalna przestaje pełnić funkcję czwartej władzy. Niezależność lokalnych mediów stała się pierwszym wątkiem dyskusji. Drugi również był zasługą Seweryna Blumsztajna, który stwierdził, że Internet jest niezwykłym narzędziem samoorganizacji społecznej, ale to nie jest stricte prasa i przez to nie daje finansowych możliwości, aby wykształcić dobrych dziennikarzy. Z tą drugą opinią polemizował przede wszystkim Piotr Derlukiewicz (elblążanin, obecnie redaktor naczelny portElu, wcześniej redaktor naczelny elbląskiego dodatku do Gazety Wyborczej), który stwierdził, że nieuprawnione są porównania gazet i Internetu, a powinno się zestawiać gazetę papierową z gazetą internetową i nawet w tej ostatniej można robić dobrą, dziennikarską robotę.

Pierwszy wątek omawiany był nieco szerzej, a podgrzany dodatkowo przez Wiesława Władykę, który przywołał wspomnienie pewnego konkursu, w którym oceniano najlepsze teksty lokalne, wśród nich żaden nie dotyczył lokalnych władz.

Był to punkt wyjścia dla pojawienia się w dyskusji Piotra Piotrowicza, dziennikarza i wydawcy gazet lokalnych, redaktora naczelnego Gazety Jarocińskiej. Wyraził on stanowcze veto dla poglądu, że media lokalne nie są w stanie kontrolować władz lokalnych. Jednak nie wszystkie media sobie z tym radzą. Podkreślał również, że zagrożenie dla lokalnej prasy stanowią gazety wydawane przez samorząd, psują one rynek reklamy stosując dumpingowe ceny, a tak czy inaczej są dotowane ze środków publicznych.

Piotr Derlukiewicz przedstawił specyfikę elbląskiego rynku medialnego - brak gazety codziennej niezależnej od centrali, kontestacja obecnego podziału administracyjnego przez nasze media i wrócił do tematu niezależności.

- Jeśli ktoś się stara, da się żyć niezależnie od władzy. Przykład portElu pokazuje, że ogłoszenia od władz lokalnych nie są wcale niezbędne do przetrwania - przekonywał.

Niebezpieczeństwo widzi tylko w zasiedziałości, ale to nie jedynie specyfika mediów lokalnych, podobnie jest np. w przypadku dziennikarzy sejmowych.

Dyskusja była naprawdę interesująca, także słuchacze mieli kilka uwag na temat mediów lokalnych ograniczonych oczywiście do naszego elbląskiego podwórka. Dziś ostatni dzień Ogrodów, naprawdę warto wybrać się i posłuchać, rzadko kiedy mamy tu, w Elblągu, okazję uczestniczyć w takich inspirujących  wydarzeniach.

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Hanna Laska-Kleinszmidt

tel 55 611 20 69

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 10907
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 5516864

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 69

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.