Twarde i miękkie - to rodzaje subkultur, o których rozmawiali goście drugiego dnia Ósmych Letnich Ogrodów Polityki.
Dziś, 2 czerwca, w ramach Ósmych Letnich Ogrodów Polityki panel dyskusyjny dotyczył subkultur. Tytuł dyskusji brzmiał Subkultury młodzieżowe - co było, co jest? Tradycją Ogrodów jest to, że panele prowadzą redaktorzy Polityki. Tym razem był to Mirosław Pęczak - socjolog, wykładowca w Katedrze Kultury Uniwersytetu Warszawskiego, redaktor Działu Kultury w Polityce, wielokrotny gość Biblioteki Elbląskiej.
Na spotkanie przybyło dwóch gości, zabrakło Barbary Fatygi, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, kulturoznawcy i socjologa młodzieży; twórczyni i od 1991 r. kierownika Ośrodka Badań Młodzieży w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych UW. Był Bartłomiej Chaciński polski dziennikarz i publicysta. Absolwent dziennikarstwa na UW. Redaktor naczelny City Magazine Warszawa i redaktor działu muzycznego miesięcznika Machina oraz zastępca redaktora naczelnego tygodnika Przekrój. Dziś pisze dla Polityki. Zajmuje się kwestiami współczesnego języka młodzieżowego, którym poświęcił książki: Wypasiony słownik najmłodszej polszczyzny (2003), Wyczesany słownik najmłodszej polszczyzny (2005) i Totalny słownik najmłodszej polszczyzny (2007). W dyskusji czynnie uczestniczył Mariusz Czubaj, literaturoznawca, antropolog kultury, autor powieści kryminalnych. Wykłada w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Jego badania koncentrują się wokół problematyki kultury popularnej. Współpracuje też z Ośrodkiem Badań nad Przestrzenią Publiczną, prowadząc badania dotyczące antropologii sportu. Za powieść 21:37 otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru dla najlepszej polskiej powieści kryminalnej i sensacyjnej 2008 r. Autor książek: Biodra Elvisa Presleya. Od paleoherosów do neofanów (2007), W stronę miejskiej utopii (2007), Krwawa setka. 100 najważniejszych powieści kryminalnych (razem z Wojciechem J. Bursztą, 2007), Etnolog w Mieście Grzechu. Powieść kryminalna jako świadectwo antropologiczne (2010), wspólnie z Markiem Krajewskim: Aleja samobójców (2008) oraz Róże cmentarne (2009).
Co oznacza przywołane przeze mnie określenie subkultury twarde i miękkie. Twarde to takie, które działają na pograniczu prawa, a ich aktywność jest najczęściej nieakceptowalna społecznie. W ich działalności upływ lat ma niewielkie znaczenie. W subkulturach miękkich liczy się przede wszystkim zewnętrzna forma wyrazu, m.in. strój czy fryzura. Co kilka lat zmienia się ich otoczka, to mniej więcej ten sam cykl, w jakim odświeża się kultura, a właściwie popkultura. Wyróżnienia te wprowadził do dyskusji Mirosław Pęczak, chcąc przyporządkować do nich swoich gości. Mariusz Czubaj, który zajmuje się subkulturą kibiców, miał mówić o tych twardych, Bartosz Chaciński o miękkich.
Dyskusja (tak jak ten tekst) była średnio uporządkowana, widać było, że goście się znają i lubią - była to dyskusja, ale nie taka jakiej oczekiwałam po Ogrodach. Zabrakło mi zniżenia się do mojego poziomu, miałam wrażenie, że weszłam w środek toczonej przez nich od jakiegoś czasu rozmowy, a nie słyszałam jej początku. Oczywiście kilka ciekawych dla mnie wątków podczas niej się pojawiło, ale mam wrażenie, że powinnam kilka lat postudiować kulturoznawstwo lub socjologię, żeby się w takiej dyskusji odnaleźć.
Bardzo interesujący był fragment panelu mówiący o tym, że dziś coraz trudniej jest wyróżnić czyste subkultury, brak jest typowych obiektów do badań. Subkultury się krzyżują, a przykładem tego jest skateboarding. W Polsce kojarzony jest z hip-hopem i skateshopami. Takich skojarzeń nie było w ojczyźnie skateboardingu - Stanach Zjednoczonych (bliżej mu było do punka). Równie ciekawy był wątek obecności kobiet w subkulturach - okazało się, że pierwsza kobieca fala to na Zachodzie lata 80. Do Polski przyszła ona z opóźnieniem. Zmieniła się wtedy rola kobiet w subkulturach. Były bardziej autonomiczne i nie stanowiły jedynie dodatku do męskich przedstawicieli subkultur.
Sporo miejsca poświęcono kibicom, Mariusz Czubaj podkreślał, że zbyt mocno mitologizujemy tą subkulturę - duży w tym udział mediów, które co chwil donoszą o stadionowych burdach. Według Czubaja kiedyś było zupełnie inaczej, stadiony nie były dużo bezpieczniejsze, ale tematy bójek podczas meczów nie były przez prasę podejmowane.
Ostateczny wniosek z dyskusji był taki, że subkultury bądź postsubkultury nie znikną i nie wyginą, chociaż są tacy, którzy to prognozują.
Panel miejscami interesujący nie spełnił jednak moich oczekiwań, co nie zmienia faktu, że na następne czekam z niecierpliwością.