Ełk będzie liderem projektu stworzenia koncepcji rewitalizacji drogi wodnej między Wielkimi Jeziorami Mazurskimi a Kanałem Augustowskim. Zadanie ma być dofinansowane z Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej.
Koncepcja - studium wykonalności będzie podstawą do dalszych prac nad pomysłem wykorzystania istniejących dróg wodnych, które znajdują się na pograniczu województw: warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, połączenia ich w jeden szlak oraz wypromowania wśród turystów.
Przygotowanie dokumentu będzie kosztowało około 1,2 mln zł, a 90 procent kwoty ma pochodzić z funduszy europejskich.
W przedsięwzięcie są zaangażowane władze obu regionów, powiaty: grajewski, giżycki, piski, a także miasta i gminy: Giżycko, Ełk, Orzysz, Kalinowo, Miłki, Rajgród i Płaska. Jak informuje Urząd Marszałkowski w Olsztynie, każdy z partnerów wniesie 8200 zł wkładu własnego.
Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego zaakceptował właśnie przejęcie przez Ełk roli partnera wiodącego w tym przedsięwzięciu. Ełcki samorząd będzie koordynował współpracę wszystkich zainteresowanych i został upoważniony do złożenia wniosku o dofinansowanie.
***
Pomysł połączenia Krainy Wielkich Jezior Mazurskich i Kanału Augustowskiego budzi spore emocje, także ze względu na wysoki koszt inwestycji.
Potrzebne byłoby bowiem nie tylko m.in. pogłębienie i poszerzenie istniejących kanałów czy cieków wodnych, ale też budowa od podstaw nowych odcinków oraz śluz tam, gdzie występuje różnica poziomów w terenie.
Prezydent Ełku Tomasz Andrukiewicz szacuje, że połączenie Pojezierza Ełckiego z Kanałem Augustowskim to koszt rzędu około 200 mln zł, zaś na połączenie Pojezierza Ełckiego z Wielkimi Jeziorami Mazurskimi potrzeba aż 800 mln zł.
Gdyby jednak nowy szlak o długości 90-100 km powstał, żeglarze mogliby płynąć z Mazur nawet do Niemna na Litwie.
Przy okazji warto przypomnieć, że wciąż nie został zrealizowany - i nie wiadomo czy w ogóle zostanie - pomysł stworzenia kanału żeglugowego, który połączyłby Bałtyk z Zalewem Wiślanym.
Kanał, który ma prowadzić przez Mierzeję Wiślaną, ma liczyć zaledwie 1,5 km długości, a od wielu lat nie udaje się go wybudować...