Jubileusz Kochania...
Choć, jak twierdzą synoptycy, goszcząca od kilku dni wiosenna aura jest przejściowa, miłośnicy poezji i literatury wiedzą, że ocieplenie, które czuć w powietrzu, zwiastuje Festiwal Sztuki Słowa...Czy to jest kochanie? Jego jubileuszowa edycja rozpocznie się 4 maja w Elblągu.
Po raz piętnasty - bo pierwsza edycja festiwalu odbyła się w 1997 roku - do Elbląga przyjadą artyści, by wypowiedzieć, czasem wręcz wykrzyczeć, a także wyśpiewać, wyrazić słowem i ciałem uczucie, które znane jest przecież każdemu - miłość.
- Przedsięwzięcie wymyśliła i realizowała przez 10 lat Bożena Sielewicz - wspomina kierownik artystyczny festiwalu Aleksandra Bednarczuk z Centrum Spotkań Europejskich Światowid w Elblągu. - Festiwal pokazuje, że literatura miłosna i erotyczna jest niewyczerpanym źródłem natchnień i doskonałym sposobem na wyrażanie drzemiących pragnień.
Festiwal Sztuki Słowa ... Czy to jest kochanie? ma charakter ogólnopolskiego konkursu, do którego stają ludzie dopiero wchodzący na artystyczną drogę - recytują, śpiewają piosenkę poetycką, prezentują się w teatrach jednego aktora i małych formach teatralnych. Od lat do konkursowej rywalizacji staje czołówka polskich recytatorów, twórców teatru i zajmujących się piosenką, gwarantując wysoki poziom prezentacji.
Prezentacje te oceniane są przez festiwalowe jury, w którym zasiadają wybitne postacie ze świata teatru, literatury i piosenki. W minionych edycjach jurorami festiwalu byli m.in. Janusz Majcherek, Edward Wojtaszek, Krzysztof Kolberger, Jerzy Satanowski, Maria Czubaszek, Barbara Dziekan, Jan Poprawa.
Festiwal Czy to jest kochanie? pomyślany został jako konkurs, ale towarzyszą mu występy uznanych artystów.
W tym roku jubileuszowa edycja rozpocznie się 4, a zakończy 9 maja. W jej programie znalazły się wystawa malarstwa, koncert Stanisława Soyki, koncert Grzegorza Turnau'a z gościnnym udziałem Doroty Miśkiewicz oraz koncert laureatów XV edycji Festiwalu.
Podczas koncertu galowego przypomniane zostaną największe przeboje polskiej piosenki. Festiwal zakończy recital Evgena Malinovskiy'ego.