- Innowacyjność od lat jest w Elblągu priorytetem. Już w latach 90-tych podjęto działania na rzecz stworzenia instytutu informatyki. Elbląski System Informacji Przestrzennej, wspólne dziecko Opegieki i miasta, jest przykładem dla innych. Trwa budowa parku technologicznego na Modrzewinie, a w tym roku zajęliśmy - wraz z Poznaniem - trzecie miejsce wśród powiatów pod względem innowacyjności - wskazywał w czasie Forum Debaty Publicznej wiceprezydent Elbląga Witold Wróblewski.
Wiceprezydent, który przyszedł na spotkanie jako widz, chciał dowiedzieć się, czy goście forum uważają, iż miasto nie wspiera przedsiębiorców.
- Dla mnie, jako mieszkańca Elbląga, ważne jest, aby gospodarz dbał o miasto i żeby to miasto się rozwijało. Więc kiedy mówimy o innowacyjności - ja mówię o gospodarczym rozwoju, to czuję niedosyt. To nie znaczy, że jest beznadziejnie, że będziemy ganić. Mówimy o tym, żeby było lepiej - odpowiadał prezes Lotosu Paweł Olechnowicz. - Nie mówię o inwestycjach infrastrukturalnych z pieniędzy unijnych, które bardzo dobrze są przez miasto wykorzystywane. Mówię o innego rodzaju rozwoju, który jest konieczny, niezbędny, aby małe i duże firmy, ośrodki różnego rodzaju, mogły zacząć lepiej funkcjonować.
Później z widowni padło pytanie o to, gdzie - według gości Forum Debaty Publicznej - tkwi problem, że przedsiębiorcy z naszego regionu rzadko sięgają po unijne wsparcie na poprawę innowacyjności, kto powinien inspirować większą aktywność w tej dziedzinie i czy można wskazać organ, który mógłby być czynnikiem sprawczym dla wprowadzania gospodarki innowacyjnej w Elblągu.
W tej sprawie wypowiedzieli się: Wojciech Macijewicz, który sam był beneficjentem programu Innowacyjna Gospodarka, szef Opegieki Florian Romanowski i marszałek Jacek Protas.
Zobacz:
This text will be replaced
Zdjęcia, montaż: Krzysztof Chaja