- Społeczeństwo izraelskie, jak na dzisiejsze standardy europejskie, jest niezwykłe, ponieważ żyje w cieniu wojny, która jest czymś konkretnym m.in. poprzez przymusową służbę wojskową córek i synów. To społeczeństwo różniące się od naszego swoją dynamiką i witalnością - mówi w radiowej rozmowie historyk prof. Grzegorz Berendt, kierownik Zakładu Historii Żydów Uniwersytetu Gdańskiego.
Okazją do rozmowy o Izraelu był wczorajszy Dyskusyjny Klub Filmowy w elbląskim Światowidzie i pokaz obsypanego nagrodami filmu Ajami.
W Ajami, dzielnicy Jaffy, miasta w sąsiedztwie Tel Avivu, mieszkają wyznawcy trzech religii: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. To także kolebka gangów. Bieda zmusza ludzi do handlu narkotykami i kontaktów z mafią.
Prof. Grzegorz Berendt, który jest także szefem Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku, opowiadał m.in. o tym, jak wygląda codzienne życie w Izraelu.
- Mieszkają tam ludzie, którzy przyjechali z różnych zakątków świata. To społeczeństwo dyskutujące, kłócące się - takie typowe społeczeństwo demokratyczne, z tym, że jest to coś na kształt demokracji zmilitaryzowanej - wskazuje badacz.
Posłuchaj ciekawej rozmowy:
This text will be replaced
Rozmawiała Agnieszka Jarzębska