Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 31.01.2012 10:56 Miasto:Tolkmicko Kategoria:Muzyka Autor:Jan Brzozecki Placówka:Brak
Serca ludzkie się radują (felieton)
Zdjęcie z koncertu w Tolkmicku...
Zdjęcie z koncertu w Tolkmicku...

- Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej Poznańskie Słowiki jest kontynuatorem wielowiekowych tradycji chóralnych Poznania. Źródła historyczne potwierdzają istnienie już w XV wieku zespołu wokalnego, złożonego z uczniów i nauczycieli szkoły przykatedralnej - przypomina Jan Brzozecki.

Każdego roku w ok. 31 stycznia w Kościele św. Jakuba Apostoła w Tolkmicku obchodzona jest uroczystość św. Jana Bosko, patrona Dzieła salezjańskiego. Warto wspomnieć, że Salezjanie w tolkmickiej parafii są od  stycznia 1967 roku, czyli 45 od lat.

Z tej okazji w niedzielne popołudnie 29 stycznia br. byliśmy świadkami niecodziennego koncertu. W Tolkmickim kościele z koncertem kolęd wystąpił Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej Poznańskie Słowiki pod dyrekcją prof. Stefana Stuligrosza i Macieja Wielocha, przy akompaniamencie organów Macieja Bolewskiego. Organizatorem koncertu był Urząd Miasta i Gminy Tolkmicko i Parafia św. Jakuba Apostoła.

W świątyni zgromadzili się nie tylko mieszkańcy Tolkmicka, ale i goście przyjezdni - z bliższych i dalszych okolic. Byli elblążanie, braniewianie, ale też goście z Warszawy czy małych okolicznych wiosek. Kościół był pełen ludzi spragnionych usłyszenia i zobaczenia prof. Stuligrosza i jego wspaniałego chóru.

Chór Chłopięcy i Męski Filharmonii Poznańskiej Poznańskie Słowiki jest kontynuatorem wielowiekowych tradycji chóralnych Poznania. Źródła historyczne potwierdzają istnienie już w XV wieku zespołu wokalnego, złożonego z uczniów i nauczycieli szkoły przykatedralnej.

Nieprzerwanie od 1939 roku Poznańskie Słowiki pracują i koncertują pod batutą prof. Stefana Stuligrosza. Chór rocznie daje ok. 70 koncertów na terenie Polski i poza jej granicami. Od początku działalności śpiewał w niemal wszystkich krajach europejskich, a także w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Korei Południowej oraz Japonii.

Ma wszechstronny repertuar, zawierający ponad 1000 utworów. Wykonuje utwory mistrzów średniowiecznych, epoki renesansu - z Palestriną na czele. Szczególnie ceni sobie wokalno-instrumentalne arcydzieła baroku - Bacha i Haendla, utwory klasycyzmu - Mozarta, Haydna i Beethovena oraz romantyzmu - Schuberta. Śpiewa z powodzeniem współczesne kompozycje Szymanowskiego, Szeligowskiego, Krenza, Kilara, Góreckiego, Pendereckiego.

Chór występował m.in. dla prezydenta USA Johna F. Kennedy'ego, prezydentów: Lecha Wałęsy, Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta Francji Jacquesa Chiraca, króla Szwecji Gustawa Adolfa VI, króla Hiszpanii Juana Carlosa, premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher, papieża Pawła VI. Wielokrotnie w Polsce i Watykanie śpiewał dla Ojca Świętego Jana Pawła II.

Nagrał 30 płyt CD, 27 płyt długogrających, 18 kaset magnetofonowych. Zarejestrował setki nagrań radiowych i telewizyjnych. Obecnie chór to prawie 100 śpiewających chłopców i panów. W ciągu 65 lat chór Stuligrosza tworzyło ok. 2 000 śpiewaków.

Stefan Stuligrosz urodził się 26 sierpnia 1920 roku w Poznaniu. Od najmłodszych lat pasjonował się muzyką i jako młody chłopak bacznie obserwował próby chóru katedralnego pod batutą ks. Wacława Gieburowskiego. Od tego legendarnego w przedwojennym Poznaniu chórmistrza usłyszał, że powinien zostać jego następcą. Tak też się stało w 1939 roku. Aresztowany przez hitlerowców ks. Gieburowski opuścił Poznań, a 19-letni Stefan Stuligrosz z garstką śpiewaków rozpoczął konspiracyjne próby.

Chór śpiewał podczas mszy w kościołach poznańskich: Wszystkich Świętych na Grobli i Matki Boskiej Bolesnej na Łazarzu. Dla mieszkańców Poznania była to niezwykła manifestacja ducha polskości. Po zakończeniu drugiej wojny światowej młody chórmistrz rozpoczął wyższą edukację muzyczną. Przebiegła ona błyskawicznie: 1951 - dyplom z muzykologii na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu, pod kierunkiem prof. Adolfa Chybińskiego; 1953 - dyplom z dyrygentury symfonicznej u prof. Waleriana Bierdiajewa; 1953 - dyplom ze śpiewu solowego u prof. Marii Trąmpczyńskiej oraz fortepianu i teorii muzyki u prof. Gertrudy Konatkowskiej w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu.

W tym czasie chór chłopięco-męski Stefana Stuligrosza liczył już 80 śpiewaków. Jego pierwszym znaczącym sukcesem w skali ogólnopolskiej stał się gościnny występ w Filharmonii w Warszawie w 1949 roku. Poznań był z Chóru Stuligrosza dumny i zaczął ich nazywać Poznańskimi Słowikami.

Zespół trafił wkrótce pod opiekuńcze skrzydła Filharmonii Poznańskiej. I jest tak do dzisiaj, o czym, poza wspólnymi koncertami, świadczy oficjalna nazwa zespołu.

W pierwszej części koncertu w Tolkmicku wysłuchaliśmy kolęd: Wśród nocnej ciszy, Jasna Panna, Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły, Święta Panienka, Serca ludzkie się radują, Za gwiazdą i W żłobie leży w opracowaniu Jana Maklakiewicza, a następnie kolędy: Zjawiło się nam, Przy onej górze, Pan z nieba i z łona, Lulajże Jezuniu, Jakaż to gwiazda, Narodził się Jezus Chrystus, Tryumfy Króla niebieskiego i na zakończenie Podnieś rękę, Boże Dziecię w opracowaniu Stefana Stuligrosza.

Wychodząc z kościoła burmistrz Tolkmicka Andrzej Lemanowicz tak skomentował ten koncert:

"Wrażenia są na pewno niesamowite. Po raz pierwszy udało się ściągnąć tak znany chór do Tolkmicka, chociaż nie jest to pierwsze wydarzenie tej rangi u nas. Gościliśmy Krzysztofa Krawczyka, Stanisława Wielanka, a w zeszłym roku Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca Mazowsze.

Długo nie zapomnę dzisiejszego koncertu. Wydawało mi się zawsze, że jest to coś takiego dalekiego, nieosiągalnego... Co innego jak się takiej muzyki słucha w telewizji, a co innego, jeżeli bierze się udział w koncercie... Można powiedzieć, że wszyscy braliśmy w nim czynny udział, bo było wspólne śpiewanie kolęd. Na pewno zostanie to wszystko długo w moim sercu i mam nadzieję, że u mieszkańców też.

Poprzeczka rośnie i mam nadzieję, że w latach następnych znajdziemy takie rozwiązanie, żebyśmy finansowo podołali spełnić gusta mieszkańców. Powoli już zaczynamy myśleć jak to wspólnie z proboszczem z parafią zrobić".

A wrażenia innych:

"Przyjechaliśmy z Kamionka Wielkiego. To jest niewielka wieś, 10 kilometrów od Tolkmicka. Jakie wrażenia? Niesamowite. To nie to, co się słyszy w telewizji. Niesamowity jest pan Stuligrosz. Pełen życia i wydaje się nam, że dla niego to jest pasja budująca drugiego człowieka. To jest nie do opisania. My się tak wspaniale czujemy. To nas też podbudowało. Śpiew na głosy, szczególnie tych maleńkich chłopców... To jest wielkie przeżycie. Coś pięknego."

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Hanna Laska-Kleinszmidt

tel 55 611 20 69

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 11237
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 7625474

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 69

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.