Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 10.06.2010 02:27 Miasto:Elbląg Kategoria:Wydarzenia Autor:Edyta Bugowska Placówka:Biblioteka Elbląska
Elbląg rozpolitykowany (relacja z Ogrodów Polityki)
Wczoraj rozpoczęły się 7. Ogrody Polityki, wspólna impreza Biblioteki Elbląskiej i tygodnika Polityka. I właśnie od polityki się zaczęło...
O godz. 18 odbyła się dyskusja panelowa NIEbezpieczeństwo energetyczne. Poprowadził ją Jerzy Baczyński, redaktor naczelny Polityki. Na wstępie skomentował trwającą kampanię wyborczą, stwierdzając, że ze względu na sytuację w kraju brak jest rozmów ważnych dla Polski, stąd też taki temat dyskusji w Elblągu.

Gośćmi byli: Paweł Olechnowicz, elblążanin, prezes zarządu Grupy Lotos i prof. Witold Orłowski - ekonomista, wykładowca akademicki, doradca ekonomiczny ministra finansów Leszka Balcerowicza, szef zespołu doradców ekonomicznych prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, główny doradca ekonomiczny firmy PricewaterhouseCoopers, który w 2009 roku został powołany do Narodowej Rady Rozwoju, przy prezydencie Lechu Kaczyńskim oraz do Rady Gospodarczej, przy premierze Donaldzie Tusku.

Bezpieczeństwo a ekonomia, polityka i psychologia

Na pytanie o klasyfikację tematu dyskusji odpowiadał prof. Witold Orłowski: bezpieczeństwo energetyczne można umieścić, w zależności od sytuacji, w dziale ekonomii, polityki czy psychologii. Ekonomii - ze względu na koszt energii (jeśli koszty energii są w jednym kraju trzykrotnie wyższe, niż w innych, stanowi to dla niego niebezpieczeństwo), polityki - bo dla interesów państwa ważna jest dostępność surowców (problemem może być wykorzystanie przez dostawców - monopolistów swojej pozycji dla osiągnięcia doraźnych, politycznych celów) oraz psychologii - jeśli społeczeństwo obawia się braku energii, to ekonomia i racjonalne wydatkowanie nie mają tu nic do rzeczy, państwo musi uspokoić obywateli za wszelką cenę. Profesor stwierdził, że warto za rozsądnie rozumiane bezpieczeństwo energetyczne zapłacić, jednak potrzebny jest zdrowy kompromis między ekonomią a polityką.

Z kolei na pytanie o zagrożenie ze strony Rosjan odpowiadał Paweł Olechnowicz. Przypomniał, że Rosjanie już kilkukrotnie w przeszłości zakręcali kurek z gazem. Jednak zapewnił, że Lotos jest zabezpieczony, ma dodatkową umowę ze Statoilem. Podkreślił, jak ważna jest potrzeba współdziałania między krajami i firmami, by w sytuacjach kryzysowych (w takiej znalazła się m.in. Słowacja po ustaniu dostaw z Rosji w 2009 roku) próbować wesprzeć się nawzajem.

Czarne złoto

W czasie dyskusji padło m.in. stwierdzenie, że ropa i gaz to więcej niż pieniądze - to te surowce bardzo często decydują o sile i strukturze wielu państw i regionów. Jednak w Europie brak jest solidarnej współpracy - Włochy, Niemcy czy Polska - wszystkie te państwa podejmują decyzje energetyczne na własną rękę. Stąd tyle inwestycji nietrafionych i tyle kłótni i wojen, które często nie mają najmniejszego sensu. Tak, jak ta o gazociąg bałtycki. Witold Orłowski stwierdził, że dla niego jest absolutnie jasne, iż nie mieliśmy żadnego wpływu na budowę gazociągu, ale z drugiej strony przyłączanie się do niego ze względów ekonomicznych również nie miało sensu. Celem Polski i Europy powinna być w tej chwili nie walka z Rosją, ale zabiegi o solidarność energetyczną. Równie nietrafioną miała być polska inwestycja w Możejkach...

Rosja - Chiny?

Szerzej została poruszona kwestia zagrożenia ze strony Rosji - Witold Orłowski podkreślał, że zawsze istnieje ryzyko wykorzystania przez Rosjan gazu do gry politycznej. Jednak nie będzie to miało na celu wasalizacji Polski, a jedynie wymuszenia pewnych decyzji politycznych. Mimo gróźb ze strony Rosjan o odwróceniu się od Europy i skierowaniu zainteresowania w stronę Chin, to tylko potrząsanie szabelką. Rosja obawia się Chin, dlatego naturalna będzie jej stała współpraca z Europą.

- W ostatnim czasie nastąpiło ciekawe zjawisko ocieplania stosunków polsko-rosyjskich - dodał Paweł Olechnowicz komentując to przemyślaną strategią i próbą odnalezienia się w sytuacji, w której już za kilka lat, dzięki złożom gazu łupkowego, Polska może stać się eksporterem gazu.

Seria pytań od publiczności oscylowała wokół spraw bardzo konkretnych, np. dlaczego mówiąc o energii i bezpieczeństwie energetycznym państwa, mówimy jedynie o ropie i gazie, nie o węglu, który zaspokaja ponad 90% naszego zapotrzebowania energetycznego? Dlaczego władze państwowe pozwalają na sytuację, w której rosyjskie koncerny paliwowe i energetyczne fundują stypendia polskim studentom, kształcącym ekspertów w tych dziedzinach? Pojawiło się również pytanie o biokomponenty dodawane do polskiego paliwa.

Jednym z najmniej przyjemnych dla nas wniosków, które zostały sformułowane w trakcie dyskusji, był ten dotyczący czasu trwania inwestycji energetycznych. Trwają one minimum 10-15 lat, a dodatkowo nasza polityka energetyczna nie była dotychczas spójna, dlatego w najbliższych latach czekają nas niemiłe niespodzianki, związane z brakiem w dostawach energii i czasowym wyłączaniem prądu.

Temat bezpieczeństwa energetycznego pojawia się w Polsce sezonowo - od przypadku do przypadku, od rury do rury i od odkręcania do przykręcania kurka z gazem. Niby temat ten nie jest nam obcy, jednak narosło wokół niego wiele mitów i legend. Informacje często są sprzeczne, czasem nierzetelne, ale pojawia się w nich jeden wniosek, że dla Polski, ale i dla całej Europy, najważniejsza jest dywersyfikacja źródeł energii. Taka też myśl pojawiała się co chwilę podczas wczorajszej debaty.

Co jeszcze?

Po debacie odbył się wernisaż fotoreportera Polityki Leszka Zycha. Fotografie ujęte we wspólny cykl PRZEWIDZENIA - portrety i reportaże pokazują ludzi. I tych znanych z pierwszych stron gazet m.in. Wajdy, czy Pilcha, Kondrata, Mazowieckiego, i tych nieznanych, jest na nich np. Pan Józef czy Karolina. Wśród nich zalazł się także Andrzej Lepper na słynnym zdjęciu, na którym stoi w spodenkach i rękawicach bokserskich przygotowany do walki.

A na końcu nie zabrakło tego, co na Ogrody Polityki ściąga zawsze największą liczbę elblążan - dobrej muzyki. Pierwszego dnia na scenie można było usłyszeć jazzujących Pospieszalskich występujących jako zespół EMPE3 oraz Macieja Maleńczuka z zespołem Psychodancing 2.

Pozostały jeszcze tylko trzy dni...

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Hanna Laska-Kleinszmidt

tel 55 611 20 69

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 11257
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 7754205

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 69

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.