Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 15.11.2013 15:21 Kategoria:Esej i Felieton Autor:Edyta Bugowska Placówka:Brak
Kalicińska kontra literatura

Już jakiś czas temu przez media, przede wszystkim elektroniczne przetoczyła się żywa dyskusja, co się rzadko zdarza… literacka. Karpowicz kontra Kalicińska. Jaki wynik?

A wszystko zaczęło się od wpisu na blogu Małgorzaty Kalicińskiej (pisałam o niej w felietonie - tutaj) Nagrody za ciemne okulary zaczyna się tak: Przeczytałam streszczenia – opisy książek nominowanych do nagrody Nike i włos mi się zjeżył. A sedno tego wpisu to teza, że nagrody literackie przyznawane są wyłącznie za rzeczy mroczne, smutne, depresyjne, za bohaterów ułomnych, zgnojonych tak, że nic tylko wyć. Po takich lekturach to właśnie nic tylko iść do pobliskiego GS–u, kupić sznur i obwiesić się skoro to życie jest takie zasrane! 

Wpis pojawił się na blogu 7 października, na polemikę odpowiedział Ignacy Karpowicz, pisarz, finalista nagrody Nike za powieści Gesty i Balladyny i romanse. Na łamach Gazety Wyborczej 24 października, napisał m.in. Szczęście, tu panuje między nami pełna zgoda, jest z pewnością rzadziej nagradzane, z takiej jednak przyczyny, że nie ma trudniejszego tematu. Dramaty, gwałty, głód, cierpienie, tego pełno dookoła. I o tym powstaje więcej książek niż o promieniu słońca, dobru i pięknie. Ale jednocześnie dodał:  Książki o wodzie i miłości, dostarczane przez Kalicińską i jej podobnych autorów, nie dlatego nie są i nie będą wyróżniane, że moda, że czarne okulary jurorów, lecz dlatego, że są zwyczajnie puste, to skorupki po wydmuszkach!

Małgorzata Kalicińska nie pozostała dłużna i w kolejnym wpisie na blogu z 24 października i tym razem odnosi się konkretnie do Ignacego Karpowicza. Tu już nie ma ogólników, jest kilka konkretów: Przeczytałam pańskie Gesty – smęt. Kolejny marny facecik z pępowiną u mamusi, i po licho mam się zamęczać czytając o kolejnych jego klonach w literaturze polskiej współczesnej? Ok, poleciałam i ja po Pańskiej twórczości. (ja chociaż przeczytałam!) 

I na tym się chwilowo skończyło bo Ignacy Karpowicz już nie podjął rękawicy, ale 6 listopada w Dużym Formacie ukazał się kolejny tekst, tym razem autorstwa Krzysztofa Vargi. A ten, już na początku przyznając się, że jest rozczarowany tym, że tak obiecująca dyskusja zamarła, zaatakował: Kalicińska, która od szarej literatury woli zdecydowanie bardziej tę różową i „zakamarki zboczeń” niestety jej nie pociągają (szkoda, szkoda), jawi mi się kimś na kształt Kubusia Puchatka polskiej literatury, sympatycznego misia o małym rozumku, bo doprawdy trzeba mieć wyjątkowo słabą lotność, by się przyznawać, iż wiedzę o omawianych książkach bierze się jedynie z lektury streszczeń. Do tego właśnie się pisarka rezolutnie przyznała, iż książek nie czytała, ale tak ją streszczenia zasmuciły, że już sięgnąć po same dzieła nie jest w stanie. 

No i długo na odpowiedź nie musiał czekać: Ma pan etat w GW, więc trzeba co tydzień coś wysmażyć. Tylko się dziwię, ile troski i energii w pańskim pisarzeniu zajmuje zjeżdżanie ludzi, bo zazwyczaj – niestety – pańska krytyka jest krytyką ad personam, a nie ad rem. Uszczypliwości wcale nie lepsze od prostackich uwag pana Karpowicza. Chce pan udowodnić, że złośliwy, znaczy inteligentny? No cóż, skoro musi pan sobie to udowadniać… pisz pan! I tylko nadal dziwię się, po co komuś, kogo pan nie szanuje i nie lubi, czyją pracą pan poniewiera, robić taki cotygodniowy PR?! Wiecznie jęczeć, że polski czytelnik to analfabeta? Ludzi pan obraża.

Czy dyskusja po długim weekendzie będzie się dalej rozwijać, czy przeczytamy kolejne słowne potyczki? Małgorzata Kalicińska nie odpuszcza. Czy znajdzie się kolejny chętny do wymiany poglądów? A przecież te kilka wypowiedzi, które przytoczyłam to tylko fragmenty i tylko główny nurt – do tego dochodzą dziesiątki komentarzy, kilkanaście wpisów w różnych literackich blogach i facebook. To zwykły spór dobra literatura kontra miła literatura? Czy ta dyskusja przekona kogoś do sięgnięcia po polską literaturę? A co wy myślicie na ten temat?

 

Ignacy Karpowicz- jego głos na stronie Gazety Wyborczej -tutaj 

Krzysztof Varga - jego głos w Dużym Formacie - tutaj

Blog Małgorzaty Kalicińskiej - tutaj

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Hanna Laska-Kleinszmidt

tel 55 611 20 69

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 11047
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 6054777

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 69

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.