Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 01.02.2013 17:04 Kategoria:Esej i Felieton Autor:Edyta Bugowska Placówka:Brak
Jedyny film w życiu

Gdybyście mogli obejrzeć tylko jeden jedyny film w życiu, jak tytuł byście wybrali?

To pytanie zaczęło mnie absorbować w trakcie oglądania, po raz –nasty, filmu Zielona mila. Ostatnim życzeniem Johna, niewinnie skazanego na śmierć czarnoskórego olbrzyma, było zobaczenie filmu.

Był rok 1935, a kinematografia nie była dla wszystkich. Na pewno nie dla czarnych w czasach wielkiego kryzysu. John chciał obejrzeć film, a jego strażnicy pragnęli spełnić to życzenie. Dlaczego? Bo oprócz tego, że John został skazany niewinnie był również wyjątkowy – wystarczyło żeby dotknął człowieka i wiedział o nim wszystko. Dotykiem nie tylko poznawał, ale również potrafił uleczyć, nawet śmiertelne choroby.

Przed wykonaniem wyroku John oglądał film Top hat  z Fredem Astairem i Ginger Rogers w  rolach głównych. Scena, gdy Fred Astair śpiewa przytulony do Ginger Haeven, feels like heaven to dla Johna rzeczywiście niebo, a Ginger i Fred to dwa anioły.

Jaki film ja chciałabym obejrzeć, jeśli miałby to być jedyny film w moim życiu? Komedia, melodramat, dokument? Coś prawdziwego czy pięknego? Coś uniwersalnego czy bliskiego mi? Kino polskie, europejskie czy amerykańskie? Czy to Zielona mila, Forrest Gump, Nietykalni, Rewers, Kochankowie z księżyca czy może Władca pierścieni?

Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia. Filmy są dziś integralną częścią naszego życia, oglądamy ich setki. Są lepsze i gorsze. Są takie, które przestajemy oglądać po 5 minutach, takie których w ogóle nie zamierzamy oglądać i takie, które zmieniają nasze życie. Oglądamy je samotnie w domu, z rodziną, przyjaciółmi, z obcymi ludźmi w wielkich multipleksach i w mniejszych kinach lokalnych, oglądamy w plenerze, a często już nawet w autobusie po drodze do domu.

Ale tylko jeden? To musiałby być doskonały przedstawiciel gatunku czy po prostu film, który chciałoby się obejrzeć jeszcze raz i jeszcze… Jak wobec takiego bogactwa, różnorodności można się zdecydować na jeden? John nie wybrał filmu sam, a ja zdecydowałabym się chyba na Władcę pierścieni, ale tylko jeśli mogłabym obejrzeć wszystkie trzy części.

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Hanna Laska-Kleinszmidt

tel 55 611 20 69

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 11047
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 6054844

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 69

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.