Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 18.07.2012 09:46 Kategoria:Społeczeństwo Autor:Edyta Jasiukiewicz Placówka:Brak
Przypomnieć aby zapamiętać (felieton)

W zeszłym tygodniu minęła 17. rocznica zbrodni ludobójstwa w Srebrenicy na wschodzie Bośni i Hercegowiny. Nie ukarano jeszcze wszystkich sprawców tamtej zbrodni, a dziś mamy kolejny konflikt, którego bilans zamyka się dotąd w 16 tys. zabitych. Doniesienia z Syrii są coraz bardziej dramatyczne. Czy potrafimy uczyć się na błędach?

Kocioł bałkański - nazwa ta dotyczy co prawda konfliktów z początku XX wieku, ale równie dobrze może mieć zastosowanie do tych z końca drugiego tysiąclecia, a nawet początków XXI wieku.

Po II wojnie światowej Jugosławia była państwem federacyjnym obejmującym 6 republik (Serbia, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Macedonia, Słowenia, Czarnogóra) i 2 prowincje autonomiczne w ramach Serbii (Wojwodina i Kosowo). Wszystkie te terytoria trzymała w ryzach partia komunistyczna i marszałek Josip Broz Tito. Gdy go zabrakło, a w Europie rozpoczęła się tzw. Jesień Ludów, także i republiki wchodzące w skład Jugosławii chciały własnej państwowości. Zaczęło się od Chorwacji oraz Słowenii - i nie obyło się bez walk, jednak to Bośnia i Hercegowina okazała się prawdziwym problemem, ze względu na skład etniczny - mieszkali tam: Bośniacy (muzułmanie, 43% populacji), Serbowie (31%) i Chorwaci (17%).

Proklamowanie niepodległości odbyło się na początku 1992 r. i zaraz potem rozpoczęły się działania zbrojne. Położona przy granicy z Serbią Srebrenica została zdobyta przez siły Serbów bośniackich 11 lipca 1995 r., na kilka miesięcy przed zakończeniem wojny. Miasto było wówczas muzułmańską enklawą, ogłoszoną przez ONZ "strefą bezpieczeństwa". Zgromadziło się tam 30 tys. ludzi, w tym tysiące uchodźców. Wszystkich mężczyzn w mieście, nawet 10-letnich chłopców, Serbowie wsadzili do autobusów, wywieźli i zamordowali.

Bronić ich miało 100 holenderskich żołnierzy z sił ONZ, uzbrojonych tylko w lekką broń. Żołnierze wycofali się bez walki, gdy dowództwo misji wojskowej ONZ odmówiło wsparcia i zbombardowania Serbów z powietrza...

Zbrodnia w Srebrenicy przyspieszyła koniec wojny w Bośni. Po masakrze lotnictwo NATO dokonało ciężkich nalotów, a potem do Bośni i Hercegowiny wkroczyła armia chorwacka, która rozbiła Serbów.

Dopiero niedawno udało się zatrzymać jednego z dwóch sprawców masakry - gen. Ratko Mladicia, trzy lata wcześniej aresztowano przywódcę Serbów bośniackich Radovana Karadżicia. Dziś dwaj najważniejsi oskarżeni o masakrę stoją przed międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości w Hadze.

Konflikty w byłej Jugosławii zapisały się w historii jako najkrwawszy konflikt zbrojny w Europie po II wojnie światowej. Śmierć w tych wojnach poniosło około 130 tys. ludzi (ok. 60 tys. Bośniaków, 35 tys. Serbów, 20 tys. Chorwatów, 10 tys. Albańczyków z Kosowa, 66 Macedończyków i 18 Słoweńców), a liczba poszkodowanych sięgnęła miliona.

Dziś na naszych oczach rozgrywa się kolejny dramat. Jak można przeczytać w Gazecie Wyborczej z 14 lipca, siły syryjskiego dyktatora Baszara al-Asada zamordowały ponad 200 osób w wiosce Trimsa, niedaleko Hamy. Wioska leży na granicy między terenami zamieszkanymi przez alawitów, szyickiego odłamu, z którego wywodzi się Asad, i - z drugiej strony - sunnitów, których jest najwięcej wśród rebeliantów. Czy to choćby odrobinę nie przypomina scenariusza, który już znamy?

Syryjska rebelia trwa już półtora roku i pochłonęła co najmniej 16 tys. ofiar, a w ONZ nie udało się do tej pory uchwalić ani jednej rezolucji potępiającej reżim. Wszystkie blokują Rosja i Chiny. Po co nam organizacja, która nie jest w stanie reagować? Jak długo będziemy żałować, że nie działaliśmy w Syrii?

 

Autorka jest historykiem, politologiem, absolwentką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Hanna Laska-Kleinszmidt

tel 55 611 20 69

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 10907
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 5516908

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 69

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.