Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 10.08.2011 08:36 Kategoria:Esej i Felieton Autor:Edyta Jasiukiewicz Placówka:Brak
Barykada poety (felieton)
Grób Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Barbary Drapczyńskiej - Baczyńskiej znajduje się na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach
Grób Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Barbary Drapczyńskiej - Baczyńskiej znajduje się na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach

Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego przypomina mi zawsze o jeszcze jednej ważnej rocznicy, skłaniającej do refleksji i przemyśleń o tym, czy my młodzi, wychowani w wolnej i demokratycznej Polsce, skłonni bylibyśmy do takich poświęceń. To rocznica śmierci Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Zmarł 4 dni po rozpoczęciu Powstania, widział tylko jego początek, uczestniczył w tych najlepszych dniach - co stworzyłby, gdyby doczekał końca? Jak na jego twórczość wpłynęłyby czasy powojenne? Dwa miesiące trwania Powstania to przede wszystkim dla młodych ludzi był czas próby. Dla Baczyńskiego również, szczególnie w chwilach, gdy dla jego dobra próbowano odsuwać go od walki zbrojnej. A on poszedł walczyć właśnie dlatego, że był poetą. Jeszcze przed Powstaniem uczestniczył w kilku akcjach zbrojnych.

Baczyński śpieszył się z pisaniem. Tylko w ciągu ośmiu miesięcy, od września 1941 do lata 1942 roku, napisał około stu wierszy. I to prawie w tajemnicy. Jego poezja budzi prawdziwe emocje, nie da się przejść wobec niej obojętnie. Jest zrozumiała i niesie ze sobą potężny ładunek uczuć. Pomimo często narzucanych interpretacji, każdy może z niej wynieść coś dla siebie.

I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,

i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut - zło.

Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.

Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?

To jeden z najbardziej znanych fragmentów jego poezji. Elegia o chłopcu polskim ma niesamowitą siłę rażenia. Spotkanie z nią, które przeżywamy zwykle jako dość młodzi ludzie, jest czymś niezwykłym. Ta poezja naprawdę trafia, tam gdzie trzeba. W przeciwieństwie do poetów, których musimy znać i lubić, do Baczyńskiego raczej nie trzeba przekonywać

Miał 19 lat, gdy wybuchła wojna, był świeżo po maturze, miał studiować na ASP, świat dopiero się przed nim otwierał. To wtedy, po śmierci ojca i zajęciu Warszawy przez hitlerowców, zaczął tworzyć wiersze. Ostatni napisał 13 lipca 1944 roku. Miał wtedy 23 lata, a za nieco ponad dwa tygodnie miał umrzeć, tak jak wielu w trakcie Powstania. Dziś robimy bilans zysków i strat, licytujemy się czy było warto i po co? Jak wycenić wiersze, które nie powstały?

Jest w nas jeszcze wrażliwość i mają ją też młodzi ludzie. To prawie ich rówieśnik. Jego poezja dzięki temu łatwiej do nich trafia. Wyobraź sobie, co byś wtedy zrobił, jaką decyzję podjął? Takie romantyczno - tragiczne historie silnie działają na wyobraźnię, szybko trafiają do serc i zostają na długo. Nie trzeba do tego żadnych gier komputerowych i serialu w telewizji, tylko stara, dobra poezja...

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Hanna Laska-Kleinszmidt

tel 55 611 20 69

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 10615
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 4870244

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 69

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.