Popularne telewizyjne programy takie, jak Taniec z Gwiazdami i You Can Dance, pokazały, jak wielu jest w Polsce tancerzy i miłośników tańca. Właśnie na fali mody na taniec powstał dwumiesięcznik Place For Dance.
Premiera pisma miała miejsce we wrześniu. W kioskach i salonach prasowych można teraz znaleźć numer lutowo-marcowy.
Place For Dance to pomysł instruktora i trenera tańca Macieja Zakliczyńskiego oraz Anny Garwolińskiej, byłej dziennikarki telewizyjnej, obecnie bizneswoman i prezesa spółki T.A.L.I.O.N, która wydaje czasopismo we współpracy z Gruner+Jahr Polska. Jest to, przypomnijmy, wydawca m.in. Gali, Glamour, Claudii i National Geographic. Jak się wydaje, wsparcie znaczącego gracza na rynku prasowym nie pozostaje bez wpływu na poziom, jakość i zawartość dwumiesięcznika.
Place For Dance nie ma w sobie nic z niszowych, niskobudżetowych czasopism, które w naszym kraju wydają miłośnicy rozmaitych dziedzin. To lifestyle'owy magazyn pełną gębą - nowocześnie zaprojektowany, ilustrowany, redagowany i... przypominający inne pisma swojego segmentu, co akurat działa na korzyść tego projektu. To pozycja, którą przyjemnie jest wziąć do ręki, którą dobrze się czyta - i ogląda.
Na okładce najnowszego, czwartego z kolei numeru widnieje zdjęcie fotografika Roberta Wolańskiego. Zapowiada ono znajdującą się wewnątrz sesję zatytułowaną Samba. Wzięli w niej udział znani z Tańca z Gwiazdami: Janja Lesar i Krzysztof Hulboj.
O sambie i rewii brazylijskiej traktują też artykuły, które znajdziemy na kolejnych stronach. Są teksty o filmach tanecznych, premierze Kopciuszka w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie, zespole The Prisoners - Więźniowie Rytmu (który stał się szerzej znany dzięki programowi TVN Mam Talent), Kontakt Improwizacji - popularnym dziale tańca współczesnego, capoeirze oraz boogie woogie i rock and rollu.
Czwarty numer Place For Dance to także m.in. wywiad z Januszem Józefowiczem, reportaże na temat warsztatów z techniki afro contemporary oraz tancerza i performera Davida Zambrano, który na swoje 50. urodziny postanowił zatańczyć w 50 małych wsiach i miasteczkach, w tym w Małopolsce.
Jest materiał o tańcu sportowym, rozmowa z Iwoną Pavlović, opowiadanie Jacka Dubois, teksty o modzie na taniec na rurze i tanecznych zajęciach dla przyszłych mam, ale również część shoppingowa, kącik kulinarny czy dział Podróże (w nim: Nowy Jork i Ameryka Łacińska). Są plotki o gwiazdach i tekst o unijnej dotacji, którą zdobyła jedna ze szkół tańca.
Środowisko taneczne w naszym kraju liczy tysiące osób w różnym wieku i o rozmaitych zainteresowaniach. Grupa potencjalnych czytelników jest więc spora. Oby twórcom pisma nie zabrakło energii i pomysłów na to, jak tworzyć ciekawy magazyn o tańcu.