Gazeta
Internet

Witaj,     |  Zaloguj
Nasza społeczność

Logowanie

Dołącz do eKulturalnych
Zapomniałem hasła
Przejdź do eKulturalni.pl
GDZIE JESTEŚ:  E-ŚWIATOWID    Aktualności

Data dodania: 14.10.2010 02:59 Kategoria:Esej i Felieton Autor:Edyta Jasiukiewicz Placówka:Brak
Zawód: nauczyciel

Jeden z najstarszych zawodów świata. Uprawiają go ludzie, od których zależy, jak każdy młody człowiek będzie funkcjonował w przyszłym życiu. Mają ogromny wpływ na przyszłość każdego z nas. Zawód: nauczyciel. To zawód cieszący się zaufaniem publicznym? Tylko praca, czy może powołanie? Misja, czy sposób zarabiania na życie?

Szkoła ludowa jest dobra :

1. Jeśli nauczyciel jest dobry.

2. Jeśli program i metody przyjęte w szkole są dobre.

3. Jeśli dzieci uczęszczają regularnie i wszystkie w wieku szkolnym.

4. Jeśli budynek szkolny jest odpowiednio urządzony i zawiera wszystkie potrzebne utensylia.

5. Jeśli nauczyciel pobiera pensyę wystarczającą na życie, choć skromne, ale spokojne, bez dręczącej troski o jutro.

Takie uwagi dotyczące szkół ludowych (dziś szkół podstawowych) znalazły się w podręczniku z 1907 roku Rady i wskazówki pedagogów dla nauczycieli szkół ludowych. Wydaje się, że są one jak najbardziej aktualne także i dziś.

Antyczna pedagogika

Już w starożytności pojawiały się wskazówki na temat tego, jak powinno się wychowywać młodych ludzi, czego ich uczyć, co można nazwać nauką ? wykładali sofiści, rozprawiał Sokrates ? i choć te teorie były diametralnie różne to jednak pokazują, że już wtedy istniała potrzeba usystematyzowania metod i sposobów kształcenia. Również wtedy wychowanie zaczęło przybierać różne formy w zależności od tego, na kogo chciano wychować młodego człowieka ? na wojownika, kapłana, kupca czy rzemieślnika. Na początku zawód nauczyciela polegał przede wszystkim na tym, że nauczyciel nie był wykładowcą, ale mistrzem, który brał do siebie ucznia, żeby ten, obserwując, porównując, ćwicząc i dyskutując , osiągnął biegłość w jakiejś dziedzinie.

Polskie początki

Pierwsza szkoła powstała w Polsce prawdopodobnie w 968 roku i miała charakter misyjny. Nie ma na to dowodów, ale uważa się, że takich szkół mogło być kilka. Uczono w nich duchownych. W tym mniej więcej czasie utworzono arcybiskupstwa w Gnieźnie oraz biskupstwa w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu, które stały się bazą dla powstających w Polsce szkół. Do Polski przybywali zakonnicy z zachodniej Europy by nauczać, głównie Włosi, Francuzi, Niemcy. Później liczne szkoły powstawały przy klasztorach.

W 1215 roku IV sobór Laterański uchwalił, że w całej Europie mają powstać szkoły nowego typu zwane parafialnymi. Szkoły powstały zarówno na terenie miast ? odpowiedzialny za nie był głównie samorząd miejski, często wspólnie z kościołem, jak i wsi, gdzie wyłącznie kościół zakładał szkoły parafialne. Przyspieszenie rozwoju szkolnictwa nastąpiło, gdy powstał Uniwersytet Krakowski (1364 r.), który dostarczył kadry nauczycielskiej. Podstawowym źródłem nauczania było ówcześnie Pismo Święte. Teologii i prawa kościelnego (kanoniczne) uczono z dekretów wydanych przez sobory i dokumentów redagowanych w kurii rzymskiej, prawa rzymskiego poprzez analizę kodeksu cesarza Justyniana, medycyny z pism Hipokratesa i Galena, zaś filozofii z tekstów Arystotelesa. Podstawową formą nauczania był wówczas wykład, studentom zwanym żakami treści dyktowano, wiedzę utrwalano pamięciowo.

Niech nauczyciel będzie dobry i kocha naukę

Podejście do nauki wychowania zasadniczo zmieniło się w epoce Oświecenia. Wielu myślicieli i postępowych działaczy społecznych przypisywało wysoką rangę zawodowi nauczycielskiemu. Erazm z Rotterdamu krytykował wychowanie oparte na bezwzględnej dyscyplinie zalecając nauczycielom łagodność, wyrozumiałość i liczenie się z naturą dziecka. Zaś wybitny pedagog Ludwig Vives pisał, że nauczyciele muszą nie tylko być na tyle uczeni, by móc dobrze kształcić, ale także muszą mieć odpowiednią zręczność i biegłość w nauczaniu(?). Niech nauczyciel będzie dobry i kocha naukę, bo będąc przywiązanym do swego przedmiotu chętnie będzie go uczył po to, by samemu w nim się ćwiczyć; będąc zaś dobrym, aby przysłużyć się drugim. Względem uczniów żywić będzie afekt ojcowski, niczym ku własnym synom, i nie będzie baczył na to tylko, jaką otrzyma od nich zapłatę i ile zarobi w swym zawodzie.

W Polsce o powinnościach nauczyciela i o szkolnictwie pisali: Andrzej Frycz Modrzewski, Stanisław Konarski czy Grzegorz Piramowicz.

Symbolem tej epoki i sposobu myślenia o edukacji była Komisja Edukacji Narodowej, która sformułowała podstawy funkcjonowania stanu nauczycielskiego, wyznaczając mu poważne obowiązki, ale i przyznając określone prawa i przywileje. Jasno określono wymagania stawiane nauczycielom: mieli to być najzdolniejsi absolwenci szkół średnich o wysokiej moralności, przy tym niedopuszczalne były takie cechy jak: kalectwo, wady wymowy, chorowitość. KEN uważała nauczyciela za wzorowego obywatela, który spełnia obowiązek nauczania młodzieży z przekonania, że tego przede wszystkim wymaga od niego przyszłość i dobro kraju.

Stulecie dziecka

Ja niżej podpisany oświadczam niniejszym pod przysięgą, iż nie jestem związany w tej chwili żadnym tajnym stowarzyszeniem zarówno w kraju jak i zagranicą, w przyszłości też do podobnych związków należeć nie będę. Tak mi dopomóż Bóg!Celem nadania mym słowom wagi dokumentu niniejszą rotę napisałem własnoręcznie i podpisem swym opatrzyłem ? taką przysięgę musieli składać nauczyciele w XIX stuleciu. Był to wiek pogłębiania refleksji nad zawodem nauczyciela. Coraz więcej uwagi przywiązywano do cech charakteru nauczyciela, ale również wymagań, które powinien spełniać. A co z uczniem? Wiek ucznia to wiek XX nazywany również stuleciem dziecka. Nauczyciel to ogrodnik pielęgnujący i tworzący warunki do rozwoju, ale nie ingerujący w osobowość ucznia. W takim duchu działał Janusz Korczak, który mówił o całkowitym równouprawnieniu dziecka. Wprowadził samorządy wychowanków, które miały prawo stawiać przed dziecięcym sądem swoich wychowawców. Zainicjował pierwsze pismo publikowane przez dzieci. Był pionierem działań w dziedzinie resocjalizacji nieletnich, diagnozowania wychowawczego i opieki nad dzieckiem trudnym.

Jak trudna była praca nauczyciela w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej? To zależało od ich kręgosłupa moralnego i od przekonań politycznych. Jednak szkoła była wtedy jednym z ważniejszych elementów procesu wychowania, który był kompleksowy i zakładał stworzenie idealnego produktu ? homo sovieticusa.

Dziś w Polsce wykształcił się system oświaty oraz system szkolnictwa wyższego, które sformalizowały wymagania, obowiązki, zadania i funkcje nauczycieli. Polski nauczyciel - zgodnie z Kartą nauczyciela - musi mieć wyższe wykształcenie z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym lub wykształcenie uzyskane w tzw. zakładzie kształcenia nauczycieli (pomaturalne studium nauczycielskie). Nauczyciel musi też przestrzegać podstawowych zasad moralnych, spełniać warunki zdrowotne niezbędne do wykonywania zawodu i realizować podstawowe funkcje szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą.

Nauczyciel XXI wieku

A kim jest nauczyciel pierwszej dekady XXI wieku w Polsce? A może kim być powinien i jakimi cechami winien się odznaczać, by nie tylko doskonale nauczać, ale także by prowadzić swych uczniów. Prowadzić uczniów? Być może to zbyt patetyczne i nieaktualne już sformułowanie. Niemniej u początków tego zawodu trudno wyobrazić sobie sytuację, w której uczeń nie był prowadzony przez mistrza.

Czasy współczesne nie ułatwiają pracy nauczycielom i są z pewnością bardziej wymagające niż kiedykolwiek. Uczniowie nie szanujący pedagogów, rodzice mniej wymagający od dzieci, a bardziej roszczeniowi wobec nauczycieli i wychowawców, młodzież konfliktowa i zafascynowana światem konsumpcji ? wszystko to nie ułatwia realizacji sprawnego procesu nauczania i wychowywania. Do tego dochodzi spadek zaufania i prestiżu społecznego. Trudno się temu dziwić, skoro w szkole średniej niejednokrotnie uczeń przyjeżdża lepszym samochodem od swojego nauczyciela.

A może to zbyt daleko idące uproszczenie rzeczywistości, usprawiedliwienie własnej niemocy, będące łatwą wymówką na wszelkie niepowodzenia. Faktem jest, że także dziś odnaleźć można wyjątkowych i charyzmatycznych nauczycieli, których uczniowie pozostają pod ogromnym wpływem swych mistrzów. Z pewnością należą oni do mniejszości społeczności dydaktyków. Niemniej jednak nadal możemy ich spotkać. Gdzie tkwi ich moc? Z pewnością w pasji w pracy młodzieżą, w entuzjastycznym zapale i w szczerej harmonii z swym rzemiosłem.

 

Żaden nauczyciel nie może i nie powinien poprzestać na tem, czego się przed uzyskaniem swojej kwalifikacji nauczył. Nie dosyć jest umieć to, czego ma się nauczyć, trzeba jeszcze znać sposoby, które, udzielane drugim własnych wiadomości ułatwiają; nie dosyć jest mieć to przekonanie, że oprócz uczenia trzeba dzieci wychować, dać im dobre usługi, rozwinąć je umysłowo, moralnie i religijnie, trzeba jeszcze znać wszystkie sposoby i środki, które najprostszą drogą do tak ważnego rezultatu doprowadzą ? i takie proste zasady z początków XX wieku wciąż działają.

Podziel się:
Wszelkie prawa do tego tekstu są zastrzeżone. Publikowanie go w całości lub części wymaga zgody Wydawcy.

Kierownik Redakcji: Hanna Laska-Kleinszmidt

tel 55 611 20 69

Jeśli chcesz dodać swój komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się tutaj.
Komentarze
 
miła
|2010-10-22 10:47:16
Bardzo dobry artykuł,chyba autorka trafila na dobrego nauczyciela.
Gratuluję.
MENU

eŚWIATOWID W LICZBACH

 

Publikacji: 10907
Galerii: 307
Komentarzy: 1354

 


Liczba odwiedzin: 5516855

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Wydawca:

Centrum Spotkań Europejskich
"ŚWIATOWID"

pl. Jagiellończyka 1
82-300 Elbląg
tel.: 55 611 20 50
fax: 55 611 20 60

 

Redakcja:
redakcja@eswiatowid.pl
tel.: 55 611 20 69

Administrator systemu:
adm@swiatowid.elblag.pl
 

 

 


 

 

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 - 2013 

oraz budżetu samorządu województwa warmińsko - mazurskiego.